Witam,
chciałbym przestrzec przed pokusą wynajęcia domku w miejscowości Sulęczyno 21a. Domek generalnie ciekawy, w ustronnym miejscu i można byłoby w nim naprawdę odpocząć.
Minusem jest właściciel, którego zachowanie zarówno przy przekazaniu jak i zdawaniu domku pozostawia wiele do życzenia. Na miejscu okazuje się, że informacje podane w ogłoszeniu nijak mają się do zastanej rzeczywistości. Przykładem może tu być np. "Ognisko na działce: tak", które ostatecznie można rozpalić poza ogrodzeniem, ale w takim miejscu, że dojście do niego może zniechęcić nawet harcerzy... Nie wspominając już o bliskości jeziora i rzekomym kąpielisku! Najemcy traktowani są jakby przyjechali do domku tylko po to, by coś w nim popsuć lub ukraść. I przed tego typu zachowaniem jesteśmy oczywiście upomnieni, pomimo wniesionej z góry opłaty za wynajem i dodatkowej kaucji gwarancyjnej.
Przy zdawaniu jest jeszcze ciekawiej. Okazuje się, że "sprzątanie" domku przez najemców to również wywóz śmieci na wysypisko !!! Oczywiście umowa podpisywana w momencie przekazywania domku nie zawierała takich informacji.
Jak już w umowie jest punkt o opłatach za energię elektryczną, to dlaczego nie zażądać opłaty za zużycie wody, chociaż o niej w umowie i ogłoszeniu nie ma już mowy?
Zdecydowanie odradzam wynajem chcącym spędzić w takim domku chociaż jedną noc. Odradzam też wynajmowanie domków i kwater właścicielom, którzy tak naprawdę nie chcą tego robić... Po co psuć sobie nawzajem nerwy i tracić czas? Jak ktoś nie jest przygotowany na kontakt z ludźmi, to niech się powstrzyma...
Nowe tematy